Niemiecka terenówka jaką polecacie?
Pozwolicie, że się wtrącę do tego ciut długiego wątku. Jestem mechanikiem i terenówki są akurat sektorem w którym się specjalizuję.
Kopaczka.pl nie jest może odpowiednim miejscem do dyskusji na ten temat, ale skloro temat taki się pojawił to wtrące swoje 0,05 PLN
KOlejne epoki budowy samochodów terenowych przynoszą coraz to gorsze zmiany. Samochody stają się po prostu delikatne. Znikają klasyczne konstrukcje ramowe kosztem samonośnych. Znikaja reduktory, sztywne mosty itd.
Czy jest tak duże znaczenie ma pochenie auta ? Legenda niezawodnego auta niemieckiego czy japońskiego... kilkanaście lat temu jak zaczynałem przygodę z motoryzacja to w to wierzyłem... teraz wiem, że to kompletne brednie.
Co bym kupił gdybym miał 40 000 PLN. Na pewno było by to dobre dobre auto terenowe. Na pewno nie byłby to MB ML, Audi czy inna pseudoosobowa klucha.
Z konstrukcji których znam najbardziej podobaja mi się: Toyota LandCruser, Nissan Patrol, Chevy Tahoe/GMC Yukon, FOrd Explorer III. Unikał bym Isuzu Troopera/Opla Monterey, Jeepa Cherokee.
Najlepsze auto jakie miałem to Toyota LandCruser HJ60 rocznik `84. Silnik 4.0 diesel wolnossący. Potężne auto, doskonale się prowadziło, świetne do holowania przyczep.
Od poand czterch lat używam Forda Explorera. Auto nie legenda ale nie mam z nim większego problemu. Skrzynia automat, silnik 4.0 - z przyczepą radzi sobie bez problemu.
Auto made in USA - tylko jak mu się przyjrzeć to: silnik made in Germany, osprzęt również Germany, trochę części Japan. W końcu większość aut to składanka części z całego świata.

Pozdrawiam
Adrian